poniedziałek, 25 stycznia 2016

Runebergin tortut - ciastka Runeberga

Dlaczego używam słowa ciastka? Czasami słowo torttu (tortut to liczba mnoga) jest tłumaczone na język polsku jako torcik, a nawet tarta, ale według mnie oba terminy nie do końca pasują na określenie Runebergin tortut. Na torciki nie są wystarczająco wykwintne, a określenie tarta jest według mnie zupełnie nietrafione - wygląd, nadzienie, sposób przygotowania zupełnie inne.


Ciastka Runeberga są nieodłącznym elementem obchodów dnia Runeberga przypadającego na 5 lutego, kiedy to Finowie świętują rocznicę urodzin jednego z najważniejszych poetów narodowych.



Johan Ludvig Runeberg (1804-1877) był poetą epoki romantyzmu, tworzącym w języku szwedzkim. Opowieści chorążego Stoola (fin. Vänrikki Stoolin tarinat), autorstwa Runeberga to najważniejszy (zaraz po Kalevali) poemat epicki. Wiersz otwierający ten poemat Maamme stał się, po przetłumaczeniu na język fiński, hymnem Finlandii.
Runeberg w swojej twórczości często opisywał życie zwykłych ludzi, fińską wieś oraz piękne krajobrazy. Sławę i uznanie uzyskał już za życia, bowiem dzień Runeberga zaczęto obchodzić od dnia 50. urodzin poety.
Ciastka te, przygotowywane przez żonę poety, były prawdopodobnie jego ulubionymi. Jest wiele historii powstania ciastek Runeberga. Według tej, zapewne najbardziej rozpowszechnionej, są one wytworem pomysłowości żony poety - Fredriki Runeberg, która poproszona przez męża o coś słodkiego, przygotowała takie właśnie ciastka. Czytałam też, że w planach miała przygotować inne słodkości, ale brak odpowiednich składników zmusił ją do bardziej kreatywnego podejścia do problemu. Według innej teorii, ciastka były  aurotstwa Larsa Asteniusa, cukiernika z Porvoo. Runeberg mieszkając w Porvoo miał bardzo często raczyć się właśnie tym specjałem.



Bez względu na to, kto jest autorem tych ciastek, jedno jest pewne, są bardzo smaczne i bardzo łatwe w przygotowaniu. W wersji dla dorosłych są nasączane ponczem lub rumem, w wersji dla młodszych łasuchów może być sok jabłkowy.
Podstawowymi składnikami ciastek są migdały, bułka tarta (lub pokruszone herbatniki lub pierniki), dżem malinowy i lukier. Tradycyjny kształt jest cylindryczny, ale w przypadku braku odpowiedniej foremki można użyć foremki do babeczek.
Największy problem jaki miałam z tymi ciastkami, to znalezienie właściwego, tego najbardziej tradycyjnego przepisu. Mój przepis jest kombinacją kilku innych. Pierwsze ciastka nie wyrosły tak jak powinny, więc pozmieniałam trochę składniki i się udały.





Składniki

Ciasto

200g masła
100ml cukru białego
100ml cukru farin lub muscovado
2 jajka
200ml drobno zmielonych migdałów
200ml bułki tartej/lub zmielonych ciasteczek
300ml mąki pszennej
1łyżeczka proszku do pieczenia
50ml rumu
70ml soku jabłkowego
kilka kropli olejku migdałowego

Do nasączenia

150ml soku jabłkowego - wersja bezalkoholowa
100ml wody + 50ml rumu


Dekoracja

dżem malinowy
lukier - 150ml cukru pudru, 2 łyżki wody, 2 łyżeczki soku z cytryny

Przygotowanie
Cukier i masło (w temperaturze pokojowej) ubić na puszystą masę, dodać jajka pojedynczo. Następnie powoli dodawać wymieszane suche składniki na zmianę z sokiem, rumem i olejkiem migdałowym.
Foremkę wysmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto przełożyc do foremek, ponad połowę wysokości foremki. W cieście zrobić wgłębienie, w które  położyć pół łyżeczki dżemu malinowego. Piec w temperaturze 200 stopni 20-25 minut. Po upieczeniu ostudzić i nasączyć- to ważne, bo inaczej ciastka będa suche. Następnie udekorować dżemem i lukrem.






5 komentarzy:

  1. Właśnie tego przepisu szukałam :) na kanale Kuchnia Plus jest program o fińskiej kuchni, dziś były właśnie te ciacha. Koniecznie muszę spróbować :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :) Jak nazywa się ten program?

      Usuń
  2. bardzo sie ucieszylam znajdujac nareszcie kogos kto mieszka w Finlandii.szukam przepisu na te slynne male plaskie chlebki na zakwasie z dziurkami z zytniej maki i..... ? sa okragle lub owalne.Ruisrieska?
    Znalazlam pare interesujacych przepisow tutaj i napewno bede zagladac

    OdpowiedzUsuń