O alkoholu




Alkohol i jedzenie są bardzo dobrymi kompanami. Odpowiednio dobrany alkohol podkreśla smak wielu potraw, ale trzeba uważać i pamiętać aby używać go z umiarem. Dzisiaj garść informacji na temat alkoholu w Finlandii.




Alkohol w Finlandii jest lubiany, pożądany, drogi, a jego dostępność jest nieco utrudniona. Co mam na myśli z dostępnością? Otóż, produkty o zawartości alkoholu większej niż 4,7%, są dostępne jedynie w specjalnych, państwowych sklepach - Alko. Państwo ma zupełny monopol na sprzedaż mocniejszych trunków. Alkohol słabszy można kupić od ukończenia 18. roku życia, mocniejszy od 20. roku życia. Dodatkowo piwo, cider, czy gotowe drinki są sprzedawane jedynie w godzinach od 9 rano do 9 wieczorem i nie ma absolutnie żadnej możliwości, żeby ktokolwiek sprzedał nawet jedną puszkę piwa po 21. Dlatego Finowie lubią robić alkoholowe zapasy.

Co piją Finowie?

Podobnie jak w Polsce, w Finlandii zaonotowano również spadek konsumpcji mocnych trunków, a wzrost konsumpcji wina, piwa i innych napojów alkoholowych.

Moim ulubionym mitem jest ten mówiący, że w Finlandii pije się ogromne ilości wódki Finlandia. Owszem Finlandia jest najbardziej znaną fińską wódką na świecie, ale to jest trochę tak, jak z Wyborową w Polsce. Według poczynionych przeze mnie obserwacji wynika, że Finowie częściej wybierają inne rodzaje wódki i inne marki, jak np. Koskenkorva.

Spożycie wina wzrosło znacznie w ostatnich latach, w Alko wybór win jest naprawdę imponujący. Możemy wybierać między winami z różnych stron świata, różnych typów winogron, marek w zależności od zasobności portfela.

Finowie piją dużo piwa. Fińskie piwo nie należy być może do najlepszych, ale wybór jest duży. Ponadto w ciągu kilku ostatnich lat pojawiło się kilku mniejszych, nieco hipsterskich producentów, więc w tym względzie nie można narzekać. Piwa są dostępne w różnych kategoriach I-V w zależności od zawartości alkoholu, ale kategorie IV, V są zarezerwowane jedynie dla Alko.
Kolejnym popularnym napojem alkoholowym jest cider, ale niestety fińskie napoje o nazwie siideri z prawdziwym ciderem, czy cydrem mają niewiele wspólnego.
Warto również wspomnieć, że Finowie uwielbiają wręcz delektować się kieliszkiem koniaku do (obowiązkowej) kawy.
Często na większe uroczystości przygotowywany jest poncz (fin. booli). Poncz o ściśle tajnej ;-) recepturze jest również podawany gościom w czasie corocznego balu w pałacu prezydenckim z okazji Dnia Niepodległości - Itsenäisyyspäivä.
Niestety najczęściej booli jest okropnie słodką i bardzo mocną mieszanką.

O spożyciu alkoholu w Finlandii krążą legendy. Finowie nie unikają alkoholu, lubią go pić, czasami nawet za bardzo, ale nie jest też tak, że połowa Finów to alkoholicy. Często słyszę opinie, o tym że alkoholizm tutaj jest powszechny, owszem jest to poważny problem, ale co najważniejsze głośno się o tym mówi i próbuje się temu aktywnie przeciwdziałać. Sytuacja jeszcze dwadzieścia lat temu, głównie na prowincji była znacznie gorsza, ale powoli widać poprawę.
Według fińskich danych konsumpcja alkoholu spada i wynosiła w 2014 roku 11,2 litra czystego alkoholu na osobę powyżej 15 roku życia na rok (w Polsce 10,3 2014). Liczby te różnią się od danych OECD (9,6l), ponieważ fińskie statystyki uwzględniają również ilość alkoholu przywożonego z Estonii. Tak, Finowie uwielbiają rejsy promami do Tallinna, których głównym celem jest zakup alkoholu, w prawie hurtowych ilościach.

Czego warto spróbować, albo zabrać ze sobą jako upominek z Finlandii?
Ja do Polski najczęściej zabieram pyszne likiery z leśnych jagód, borówek, maliny moroszki oraz różne napitki z salmiakki, dziegciem czy mietą.





Komentarze

  1. Fińskie likiery są naprawdę bardzo dobrze, muszę to przyznać, chociaż jedynie kilka razy miałam okazję ich kosztować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzrost picia whisky, wina czy piwa a spadek spożycia wódki jest chyba standardem w ostatnich latach dla krajów rozwijających się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to zdecydowanie międzynarodowy trend. Pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty