niedziela, 8 stycznia 2017

Kaalikääryleet, czyli jak szwedzko-rosyjsko-tureckie potyczki dały Finlandii gołąbki




Wczoraj miałam dużo czasu i ogromną potrzebę gotowania. Wynikiem tego szału był gar rosołu, czekoladowe muffinki oraz przerażająca ilość gołąbków w trzech wariantach. Dodam jedynie, że gołąbki robię raz w roku ;-)
Fińskie gołąbki wyglądają podobnie jak polskie, ale smak jest zupełnie inny. Dla Polaków pierwsze spotkanie z gołąbkami a la suomi może być poważnym szokiem. Wyraźnie słodkie w smaku z dodatkiem jajka, śmietany, podane z dżemem borówkowym i ziemniakami są naprawdę wielkim zaskoczeniem.
Szwedzkie gołąbki są prawdopodobnie podobne, niestety nie wiem, nigdy nie wpadłam na pomysł żeby ich spróbować w Szwecji.

Kaalikääryleet - taką zgrabną nazwę mają w języku fińskim - są bardzo lubiane, zaliczają się do jednych z ulubionych fińskich domowych specjałów.  Kaalikääryleet są nordycką odmianą tureckiego specjału - dolma. Dawno, dawno temu, w czasie Wielkiej Wojny Północnej,  po przegranej bitwie pod Połtawą (1709), Karol XII, król szwedzki postanowił poszukać schronienia na terytorium Imperim Osmańskiego, a tam bardzo posmakowała mu dolma, dlatego też szwedzka nazwa gołąbków to kåldolmar. Druga teoria jest mniej fascynująca, zwyczajnie turecki wysłannik w Szwecji, w przypływie tęsknoty za krajem ojczystym wymyślił takie gołąbki ;-)  PS czy pisalam już, że uwielbiam historię?


Składniki
1 kapusta
500g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
100ml ryżu
100ml kaszy jęczmiennej
1 cebula
1 jajko
3 łyżki bułki tartej
150 ml śmietany słodkiej
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki mielonego białego pieprzu
1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
1 łyżeczka majeranku
2 łyżeczki ciemnego syropu cukrowego do farszu
1 łyżka ciemnego syropu cukrowego do posmarowania gołąbków przed pieczeniem




Przygotowanie

Wyciąć głąb z kapusty, następnie włożyć ją do garnka z gotującą wodą. Gotować w całości przez 15 minut. Po tym czasie wyjąć i poczekać aż ostygnie.
Do wody po kapuście dodać ryż i kaszę, gotować przez około 15 minut, odcedzić.
Bułkę tartą zalać śmietaną i odstawić na kilka minut.
Wszystkie składniki wymieszać. Doprawić do smaku.

Kiedy kapusta już przestygnie, delikatnie oddzielić liście, odciąć zgrubienia. Na każdym liściu układamy kilka łyżek farszu, według uznania. Fińskie gołąbki są nieco mniejsze niż polskie. PS moje są wielkie, ponieważ miałam kapustę giganta.

Na dnie naczynia żaroodpornego ułożyć kilka liści, a na nich gołąbki. Zwinięte gołąbki smarujemy syropem cukrowym, pieczemy w temperaturze 200C stopni przez około 10 minut, aż syrop ściemnieje, następnie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni, polewamy gołąbki wodą lub bulionem, przykrywamy i czekamy 1,5 godziny.

Drugi warsz w wersji wege - ryż, kasza i pieczarki na ostro




Tradycyjnie podajemy z ziemniakami oraz dżemem borówkowym. Smacznego!






4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Super, poproszę o wrażenia "po" ;) Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Kocham gołąbki! Najlepsze, oczywiście robi moja ciocia ;) ale te są tak intrygujące! Muszę spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jadałam kilka razy:) ale lepsze w wersji słonej. DLa finów dziwna werscja pomidorowa też jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń