niedziela, 11 czerwca 2017

Wracam ;-)


Jestem chora, więc w końcu mam czas cokolwiek napisać. Dziękuję bardzo za maile oraz zainteresowanie blogiem, szczególnie teraz kiedy niewiele nowych tekstów się na nim pojawia.
Ostatnie miesiące to było zupełne wariactwo w pracy. Teraz powoli się uspokaja, ponieważ Finowie już powoli zaczynają się przełączać na tryb wakacyjny. Szczególnie lipiec jest bardzo cichym miesiącem w większości fińskich urzędów i firm. Od Juhannusa Finlandia zatrzymuje się na dobre. Z niecierpliwością czekam na ten moment oraz na wakacje w Polsce.
Mam nadzieję, że po wakacjach będzie już spokojniej, i że projekt w którym pracuje przyniesie spodziewane rezultaty.
Bardzo interesują Was tematy związane z fińską edukacją oraz językiem fińskim, niebawem postaram się więcej napisać na te tematy.
Teraz przygotowuję  przepis na bardzo dziwne "danie" regionu Kainuu (jeszcze nie wymyśliłam polskiego tłumaczenia). Przy sprzyjających wiatrach ukaże się już dzisiaj. 





Stay tuned!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz