wtorek, 6 października 2015

O kawie w Finlandii

Kawa (fin. kahvi) jest bez wątpienia najważniejszym napojem w Finlandii. Konsumpcja kawy w Suomi jest  największa na świecie. Rocznie na osobę jest to około 12kg, dla porównania w Polsce to zaledwie 2,4kg. Finowie zaczynają  i czasami kończą dzień kubkiem kawy.
W wielu instytucjach i firmach pracownikom przysługuje kahvitauko - czyli przerwa na kawę. O tym jak ważna jest to przerwa może świadczyć fakt, że regulacje dotyczące kahvitauko znajdują się w porozumieniach zbiorowych zawieranych między pracownikami (w tym przypadku związkami zawodowymi), a pracodawcami.




Preferowane są jasno palone kawy, ale ciemne i bardzo ciemne dostaniemy bez problemu. Niezliczona ilość małych klimatycznych kafejek, jak również kawiarni międzynarodowych sieci, daje ogromny wybór kaw i sposobów jej przygotowania. Kawa w Finlandii musi być zrobiona w ekspresie, zaparzaczu lub kawiarce, kawa rozpuszczalna to absolutne zło! Z moich obserwacji wynika, że kawa z mlekiem jest bardziej popularna niż czarna.
Finowie najczęściej kupują kawę mieloną, ale w każdym większym sklepie istnieje możliwość zakupu kawy ziarnistej i zmielenia jej na miejscu.

W Helsinkach jest kilka palarni kawy i przy dobrych wiatrach zapach świeżo palonej kawy czuć nawet w bardziej oddalonych miejscach. Uwielbiam ten zapach szczególnie w zimie.




Według Stowarzyszenia Fińskich Baristów pierwszy ładunek kawy dotarł do ówczesnego Królestwa Szwecji (a co za tym idzie również Finlandii) w roku 1685. Pierwszą palarnię kawy w Finlandii otworzono w 1883 w Helsinkach. Następnie Paulig rozpoczął działalność w 1904 roku i działa do dziś.
Najczęściej jako wyjaśnienie ogromnego spożycia kawy podaje się fińską pogodę, szczególnie ciemną i przygnębiającą jesień, być może jest w tym trochę prawdy, jednakże Finowie piją duże ilości kawy bez względu na porę roku.



2 komentarze:

  1. Wracając z Finlandii kupiłam jako "pamiątkę" Moomin Blueberry Coffee. Nie piłam takiej kawy na miejscu, spróbowałam dopiero w Polsce i natychmiast pożałowałamn, że nie kupiłam wagonu tej kawy (co prawda kawa musi być świeża...). To coś cudownego. Dobra, mocna kawa z lekkim aromatem i cudownym jagodowym zapachem. Ogromnie żałuje, że nie można jej kupić w Polsce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,jeszcze takiej nie próbowałam. Szczerze mówiąc, takie kombinacje trochę mnie odstraszają, szczególnie kiedy do nazwy produktu dodane jest słowo "moomin" ;) Dzięki za informację, muszę poszukać i wypróbować :) Pozdrawiam.

      Usuń