Poronkäristys - lapoński przysmak

Na początek lekcja języka fińskiego, bo wiem że mam wśród czytelników kilku krypto-fanów tego jakże pięknego języka :)
"poronkäristys"
poro - renifer
käristää - smażyć (bardzo intensywnie, bardziej niż tylko "paistaa")

Báistebiđus w języku saami :)


Poronkäristys to nazwa potrawy bardzo popularnej w północnej części Laponii, z oczywistych względów, szczególnie popularna wśród hodowców reniferów.
W pozostałej części Finlndii poronkäristys należy do kategorii dań wyjątkowych, przygotowywanych rzadko i najczęściej na specjalne okazje, takie jak święta, rodzinne spotkania lub wystawne kolacje. Główne powody są dwa - dostępność mięsa, oraz jego powalająca cena. Obecnie mięso na poronkäristys kupuje się w sklepach zamrożone i już pokrojone.
Mięso na tę potrawę musi być specjalnie przygotowane, czyli zamrożone, a następnie pokrojone na bardzo cienkie plasterki, chociaż ścinanie byłoby pewnie najbliższym odpowiednikiem.
Powodem takiego właśnie sposobu krojenia jest, jak to zazwyczaj w tym rejonie Europy bywa, praktyczność. Zmrożone mięso  nie wymagało żadnych wyrafinowanych metod, zwyczajnie można było je bardzo łatwo ścinać prosto na patelnię. Dzięki czemu przygotowanie posiłku nawet w tak w bardzo ascetycznych warunkach nie stanowiło problemu. W czasie długiej zimy hodowcy reniferów właściwie zawsze mieli dostęp do mięsa, dodatkowo mroźna aura pomagała utrzymać je w dobrym stanie.

Tak przygotowane mięso smażone jest na maśle, lub boczku. Dodatkowy tłuszcz jest potrzebny ze względu na jego bardzo małą zawartość w mięsie renifera. Wersja mniej ortodoksyjna dopuszcza dodatki typu, cebula, piwo, a nawet śmietanę. Obok mięsa renifera na talerzu znajdziemy również dżem borówkowy oraz puree ziemniaczane. W szwedzkiej części Laponii podawane są gotowane ziemniaki w całości.



Skladniki - to jest najbardziej tradycyjny przepis, dlatego liczba składników bardzo ograniczona

600 g mrożonego i pokrojonego mięsa renifera
masło do smażenia
sól i pieprz do smaku
około 200ml wody lub piwa (opcjonalnie)

puree ziemniaczane
1 kg ziemniaków
1 łyżka masła
150 ml mleka, lub więcej w zależności od ziemniaków oraz tego jaką konsystencję chcemy uzyskać.


dżem borówkowy



Przygotowanie
1. Z ziemniakami postępujemy w znany, zapewne wszystkim (?), sposób.
2. Na patelni rozgrzewamy masło i wrzucamy pokrojone (na bardzo cienkie plasterki) mięso renifera. Uwaga! kroimy lub ścinamy zamrożone mięso, inaczej nie uzyskamy odpowiedniego efektu.
3. Smażymy na dużym ogniu aż mięso będzie mocno przysmażone, ale nie spalone! Następnie, zmniejszamy ogień, wlewamy wodę i spokojnie dusimy pod pokrywką około 15 minut (czas duszenia zależy od grubości oraz rodzaju mięsa).
4. Do ugotowanych ziemniaków dodajemy masło i mleko i i tłuczemy tak długo aż uzyskamy aksamitną koksystencję ;-) albo tak długo, jak na to mamy ochotę i siłę.
5. Puree układamy na środku talerza robiąc małe wgłębienie, w które nakładamy  mięso, na górę kładziemy kilka łyżeczek dżemu borówkowego.  PS ja robię mój własny dżem, ponieważ wszystkie mi znane i wypróbowane są zwyczajnie za słodkie. Smacznego!

PS wiem, że w Polsce trudno z dostępem do mięsa renifera, ale polska dziczyzna przygotowana w ten sposób też będzie smakowała wyśmienicie.


Zobaczcie jak piękna jest jesień w Laponii.









Komentarze

  1. Nie jadam mięsa, ale w Finlandii muszę skubnąć renifera. Zapewne nie przełknę nawet kęsa, ale jestem bardzo ciekawa smaku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięso renifera ma bardzo delikatny smak i zapach, delikatniejsze od mięsa... łosia ;) Mięso renifera ma też bardzo ciemny kolor. Wybierasz się do Finlandii?

      Usuń
    2. Wybieram się już od dłuższego czasu, ale ciągle to się przesuwa w czasie. Miały już być te wakacje, jednak znów nie wyszło.

      Usuń
  2. Finlandia jest właściwie piękna przez cały rok, no... może z wyjątkiem listopada i kwietnia ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty