wtorek, 7 marca 2017

Äitiyspakkaus - wyprawkowe pudełko, czyli dlaczego fińskie maluchy śpią w kartonowych pudełkach


Zdjęcie https://www.lastenvaate.fi/aitiyspakkaus/ 

Dzisiaj w ramach ciekawostek z Finlandii napiszę wam o bardzo ważnym, chcianym oraz cenionym fińskim pomyśle.

Większość przyszłych mam w Finlandii od rana czekała z wypiekami na twarzy na opublikowanie przez Kela (fiński ZUS) nowych wzorów oraz nowej zawartość ‘macierzyńskiego pudełka’. 

Äitiyspakkaus to fiński powód do dumy i radości. Pomoc dla przyszłych matek wprowadzono już w 1938, początkowo dla najbiedniejszych, najczęściej w formie zasiłku pieniężnego, potem również rzeczowego. Nadrzędnym celem było objęcie wszystkich przyszłych matek opieką i zmniejszenie umieralności niemowląt, która była wówczas bardzo wysoka. Obecnie każda przyszła mama w Finlandii, jeżeli chce, otrzymuje jednorazowy zasiłek w formie wyprawki lub pieniędzy. Co roku około 40 000 przyszłych mam otrzymuje wyprawkowe pudełko.

W skład pudełka wchodzą rzeczy pierwszej potrzeby (łącznie 53 produkty), ubranka czyli body, śpioszki, koszulki, spodenki, czapeczki, ale także – bo nie zapominajmy, że mowa o Finlandii - cieplejszy kombinezon, ciepła czapka i śpiworek do wózka. Dla wszystkich jest ten sam zestaw bez względu na płeć dziecka. W pudełku znajdziemu również inne potrzebne przybory – ręcznik, kilka pieluch tetrowych, pieluchę wielorazową, szczotkę do włosów, termometr, termometr do wody, nożyczki,  krem na brodawki sutkowe.

Zdjęcie - http://www.kela.fi/aitiyspakkaus 

To co zazwyczaj najbardziej dziwi, to fakt, że w pudełku znajduje się rownież idealnie pasujący do jego wymiarów materacyk i prześcieradło. O co chodzi? Zwyczajnie - pudełko pełni funkcję tymczasowego łóżeczka, przydatny pomysł jeżeli rodzice chcą bezpiecznie mieć maluszka blisko siebie.

Zdjęcie - https://www.kaksplus.fi/raskaus/odotusaika/aitiysavustus/

Pudełka nie można nigdzie kupić, trzeba najpoźniej na dwa miesiące przed terminem porodu wypełnić odpowiedni formularz na stronie Kela. Zdecydowana większość Finek wybiera pudełko. 
Ja akurat należę do mniejszości, ponieważ od początku ciąży nie mogłam się powstrzymać z zakupami, nie chciałam też pudełka ponieważ sama odnowiłam starą, drewnianą kołyskę ;-) A poza tym wybrałam zły rok, bo wtedy kolorystyka bardzo mi się nie spodobała, albo to były hormony ;-)

Pudełko wzbudza również zainteresowanie poza Finlandią, kilka innych krajów już wprowadziło lub planuje wprowadzić podobne rozwiązanie.


A tak prezentuje się tegoroczny zestaw:




6 komentarzy:

  1. Czekałam wreszcie na jakiś wpis u Ciebie!
    Pierwszy raz widzę to pudełko tak od praktycznej strony. Przeczytałam o nim w "100 fińskich innowacji społecznych" i byłam zauroczona. Cóż, lepsza wersja 500+.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pisałam nie tak dawno temu ;) staram się jak mogę ;)
      mamy też fińskie 500+, a dokładnie niecałe 100+ :D wyplacane wszystkim dzieciom, bez względu na zarobki rodziców.

      Usuń
  2. Ale super!!! Ja bym chciała, bardzo mi się to podoba, chętnie bym włożyła bobaska do pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) też miałam plany związane z pudełkiem, ale potem zobaczyłam kołyskę ;)

      Usuń
  3. mi od zawsze podobały się te pudełka, super sprawa :) a rzeczy widać, że naprawdę ładne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te rzeczy są naprawdę ładne i dobrej jakości. Chociaż niektórzy narzekają, że nie wszystkie produkty są 'made in Finland' ;)

      Usuń