Piparkakut lub piparit, czyli fińskie „pierniczki”




Nie wiem jak to się stało, że na moim blogu nie było jeszcze przepisu na piparit, czyli takie fińskie "pierniczki". Już naprawiam to niedopatrzenie, bo przecież święta bez pierniczków, to nie święta.
W moim domu  w Polsce nigdy nie piekło się pierniczków na święta, a tradycyjne pierniczki z marmoladą i polane czekoladą nigdy mnie nie przekonały (nie lubię połączenia smaku owoców i czekolady), dlatego fińskie piparit bardzo przypadły mi do gustu.
Piparit to kruche ciasteczka i w niczym nie przypominają puchatych polskich pierników polanych czekoladą. W fińskich "pierniczkach" dominuje imbir i kardamon, uwielbiam ten rozgrzewający zapach, szczególnie ze szklaneczką glögi. Piparit je się również na słono z niebieskim serem pleśniowym (aura juusto) i to jest wyjątkowo smakowite połączenie.



Składniki na około 50 pierniczków, ale ilość pierniczków zależy od wielkości foremek i grubości ciasta.

100 ml ciemnego syropu cukrowego lub melasy z cukru trzcinowego (nie dodawałabym miodu, bo miód zdecydowanie zmienia smak)
150 ml cukru
125g masła
1 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka kardamonu
1 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki zmielonych goździków
szczypta zmielonego ziela angielskiego
1/2 łyżeczki zmielonej skórki pomarańczowej
1 łyżeczka sody
500 ml mąki pszennej
1 jajko

Do ciasta możemy dodać małe kawałki skórki pomarańczowej, tak jak na zdjęciu poniżej.

Przygotowanie
Do rondelka dodać syrop, cukier, masło oraz przyprawy, wymieszać dokładnie na jednolitą masę, zagotować, a następnie ostudzić.  Do ostudzonej masy dodać jajko i delikatnie zamieszać. Następnie powoli dodawać mąkę wymieszaną z sodą. Ukształtuj z ciasta dobrze zbitą kulkę, zawiń w ściereczkę i odłóż do lodówki najlepiej na całą noc. Jeżeli po wyciągnięciu z lodówki ciasto wydaje nam się zbyt miękkie możemy dodać trochę mąki, albo możecie zrobić kilka pierniczków "testowych".
Pokroić ciasto na mniejsze kawałki, żeby było łatwiej rozwałkować. Z rozwałkowanego ciasta o grubości około 5mm (mogą być cieńsze, tylko wtedy musicie dobrze obserwować piekarnik) wykroić dowolne kształty. Ciasteczka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 180 stopni i piec ciastka około 6-8 minut. Jeszcze raz powtórzę- czas pieczenia zależy od grubości ciastek, dlatego obserwujcie piekarnik. Po ostudzeniu dekorujemy, jak nam się tylko podoba :-)



Komentarze

  1. Brzmi pysznie, a jakie fajne foremki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, te foremki zawsze robią wrażenie, ale ciasteczka są dobre w każdej innej formie ;-)

      Usuń
  2. Gdzie kupić taką foremkę, bardzo bym chciała zrobić taki prezent wielbicielce Muminków. W moim domu piekło sie pierniczki podobne z przyprawami tylko z
    miodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Foremki kupiłam w Helsinkach. Foremki są firmy Martinex i z tego co wiem, możliwa jest również wysyłka z ich sklepu online martinexshop.com. Wydaje mi się, że polski sklep specjalizujący się w produktach z Muminkami też je miał w swojej ofercie.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty